Dodano do koszyka

 

ZALOGUJ SIĘ





Nie masz jeszcze konta?

Aby robić u nas zakupy, musisz się zarejestrować i założyć konto klienta.


Załóż konto »
ISBN 978-83-8150-030-2
cena detaliczna: 36,90 zł
15 x 20 cm
oprawa miękka ze skrzydełkami
448 str.
kategoria wiekowa 12+
dodaj do koszyka
36,90 zł   33 zł

Tippi i ja

tekst: Sarah Crossan
tłumaczenie: Małgorzata Glasenapp
Co znaczą siostrzeństwo, przyjaźń i miłość, gdy żyje się z siostrą w jednym ciele? Poruszająca wierszowana opowieść o tożsamości i odmienności.

Tippi to ta z lewej. Siostra, bliźniaczka. Po prawej jest Grace. Mają szesnaście lat. To cud. Cud, że wciąż żyją.   
Gdziekolwiek się pojawią, ludzie gapią się na nie z rozdziawionymi ustami. „Czułabym się jak w pułapce” – mówią. „Jak robicie siku?” – pytają. „Strasznie im współczuję. Bycie bliźniakiem syjamskim to musi być najgorsza rzecz na świecie” – szepczą za ich plecami. Choć Grace potrafiłaby sobie wyobrazić milion gorszych rzeczy.  
A potem jedna z tych gorszych rzeczy się zdarza.

Tippi i ja zdobyła najważniejsze brytyjskie nagrody dla książek młodzieżowych: YA Book Prize, Carnegie Medal, CBI Book of the Year Award i Clippa Poetry Award.

Złamała mi serce i jednocześnie je uleczyła. Piękna, poruszająca opowieść o nierozerwalnej więzi i głębokiej miłości.
Cecelia Ahern, autorka „PS Kocham cię”

Wstrząsająco odważna i czuła książka o tak potężnym ładunku emocjonalnym, że nie da się na koniec nie popłakać.
„Daily Mail”

Prosta i dojmująco smutna opowieść  tym, co czyni nas ludźmi.
„Telegraph”

Koniec lata

 

Oddech lata jest coraz chłodniejszy.

Noc coraz wcześniej rozlewa swój atrament.

I nagle, znienacka

Mama obwieszcza, że Tippi i ja

nie będziemy już uczyć się w domu.

 

„We wrześniu

pójdziecie do szkoły

tak jak wszyscy” – mówi.

 

Ja się nie odzywam.

 

Słucham,

kiwam głową

i ciągnę za luźną nitkę przy rękawie,

aż guzik

 

odpada.

 

Za to Tippi nie milczy.

 

Wybucha:

 

„To jakiś żart?

Czy wyście oszaleli?!” – krzyczy

i kłóci się z rodzicami

do upadłego.

 

Ja słucham,

kiwam głową

i obgryzam skórki przy paznokciach,

aż pojawia się

 

krew.

 

Wreszcie Mama wzdycha, pociera skronie i mówi wprost:

„Skończyły się pieniądze z darowizn

i nie stać nas na nauczycieli.

Jak wiecie, Tata jeszcze nie znalazł pracy,

a emerytura Babci

nie starcza nawet na kablówkę”.

 

„Dziewczyny, wy dużo kosztujecie” –

mówi Tata,

jakby tych wszystkich pieniędzy

– na nasze leczenie i specjalne ubrania –

można było nie wydawać, gdybyśmy

tylko

lepiej się zachowywały.

 

Widzicie,

Tippi i ja nie jesteśmy, jak można powiedzieć, normalne,

takie, jakie spotyka się na co dzień,

jakie spotyka się

w ogóle.

 

Dobrze wychowani ludzie

mówią o nas bliźniaczki syjamskie,

chociaż słyszałyśmy też inne określenia:

dziwactwo, okropność,

potwory, mutanty,

a któregoś razu nawet

dwugłowy demon,

przez co płakałam tak bardzo,

że przez tydzień miałam spuchnięte oczy.

 

Jesteśmy inne.

 

Jesteśmy zrośnięte

na wysokości bioder –

połączone kośćmi i krwią.

 

I

właśnie

dlatego

nigdy nie chodziłyśmy do szkoły.

 

Przez całe lata uczyłyśmy się chemii

przy kuchennym stole,

a wuef miałyśmy w ogródku.

 

Ale teraz

nic się nie da zrobić;

musimy iść do szkoły.

 

Nie do zwykłej,

jak nasza siostra Dragon,

gdzie dzieciaki grożą nauczycielom nożem,

a na śniadanie wąchają korektor.

 

Nie, nie, nie.

 

Miasto nie zafunduje nam nauki w domu, ale

opłaci czesne

w prywatnym liceum

– Hornbeacon High –

a Hornbeacon zgodziło się policzyć za nas dwie

jak za jedną.

 

Powinnyśmy chyba uważać się za szczęściary.

 

Ale to ostatnie słowo,

jakim bym

nas

nazwała.

 

[…]

 

 

Dragon radzi

 

Tak szczerze, to

szkoła jest chyba najgorszym miejscem, do jakiego traficie w życiu.

Serio.

Podstawówka jest koszmarna,

ale liceum podobno jeszcze gorsze.

Dzieciaki są podłe, a nauczyciele wredni.

Naprawdę.

Słuchajcie,

cokolwiek zrobicie, nie trzymajcie z pierwszymi,

którzy będą chcieli z wami gadać,

bo to na pewno tacy, których nikt nie lubi.

To samobój.

W stołówce siadajcie jak najdalej od różnych gwiazd.

Poważnie.

I może to brzmi dziwnie, ale jak wam się zachce kupę,

poczekajcie, aż wrócicie do domu.

Łazienki są do palenia i malowania się.

Tyle.

Okej?

Na pewno sobie

poradzicie.

 

 

Mama

 

„Czas jechać” – mówi Mama.

Dzwoni kluczykami

i idzie do przedpokoju.

 

Ma mokre włosy.

Wilgotne ślady ciemnieją

na jej ramionach.

 

Mama nie suszy już włosów

ani ich nie prostuje.

Pozwala sobie tylko

czasami

na maźnięcie ust błyszczykiem.

 

Kiedyś bardziej o siebie dbała.

 

Miała czas, żeby się umalować,

ale to było, zanim uczelnia Taty

zwolniła go w ramach redukcji,

zanim Mama zaczęła brać nadgodziny w banku.

 

Nie pamiętam, kiedy ostatnio widziałam,

jak czyta gazetę

albo ogląda telewizję.

 

Nie pamiętam, kiedy usiadła na dłużej

niż moment.

 

Teraz jej życie to

praca,

praca,

praca.

 

Więc chociaż mam spocone dłonie i jest mi niedobrze,

to nieważne, czy Tippi i ja

chcemy iść do szkoły czy nie,

bo pójdziemy.

 

Pójdziemy

i nie będziemy

narzekać.

 

[…]

 

 

Oczy

 

Tippi nie może oglądać klaunów.

Dragon boi się karaluchów,

a Mama myszy.

Tata udaje że nie boi się niczego,

ale widziałam, jak blednie na widok poczty,

widziałam, jak chowa

rachunki ze szpitala i mandaty za niewłaściwe parkowanie

pod stertą ulotek reklamowych i starych gazet

w przedpokoju.

 

Ja?

Ja nienawidzę oczu.

Oczu,

oczu,

oczu,

wszędzie,

i myśli, że pojawiam się

w cudzych koszmarach.

 

Więc kiedy Yasmeen otwiera drzwi do klasy

i wszystkie głowy

odwracają się

powoli,

chwytam Tippi za prawy nadgarstek,

jak zawsze,

kiedy się boję.

 

„Witajcie! Witajcie w Hornbeacon!” – mówi nauczycielka

z całej siły bardzo naturalnie.

 

Yasmeen burczy coś pod nosem i prowadzi nas do ławki na końcu.

I przez całą drogę

towarzyszą nam otwarte usta,

trzydzieści par wytrzeszczonych oczu

i sto procent

przerażenia.

(ur. 1981)

Irlandzka autorka książek dla dzieci i młodzieży. Z wykształcenia filozofka, literaturoznawczyni i nauczycielka. Przed rozpoczęciem kariery pisarskiej przez kilka lat uczyła angielskiego w jednej z podnowojorskich szkół. Ma w dorobku osiem tytułów. W 2015 roku nakładem Wydawnictwa Dwie Siostry ukazał się jej debiut – napisana wierszem Kasieńka. W tym samym roku powieść My dwie, my trzy, my cztery została nominowana do Carnegie Medal. Rok później Tippi i ja zdobyła YA Book Prize, Carnegie Medal, CBI Book of the Year Award i Clippa Poetry Award.

34,00 zł   30,60 zł
dodaj do koszyka
29,90 zł   26,90 zł
dodaj do koszyka
24,90 zł   22,40 zł
dodaj do koszyka
34,90 zł   30,00 zł
dodaj do koszyka
39,90 zł   35,90 zł
dodaj do koszyka
34,00 zł   30,60 zł
dodaj do koszyka