Dodano do koszyka

 
ZALOGUJ SIĘ





Nie masz jeszcze konta?

Aby robić u nas zakupy, musisz się zarejestrować i założyć konto klienta.


Załóż konto »
ISBN 978-83-8150-100-2
cena detaliczna: 34,90 zł
15 x 20 cm
oprawa twarda
112 str.
kategoria wiekowa 7+
dodaj do koszyka
34,90 zł   31,40 zł

Prawo drapieżcy

ilustracje: Marie Muravski
tłumaczenie: Agnieszka Sowińska

Seria: Zwierzęce Zbrodnie

Premiera: marzec 2021

Przenikliwy detektyw Borsuk, bohaterskie kury i żarłoczna gospodyni. Zaskakujące zwroty akcji i mrożąca krew w żyłach intryga. Drugi tom dziko śmiesznego zwierzęcego kryminału!

 

– Ale o co… o co jestem oskarżona?

– O napaść na zwierzę – ponuro oznajmił Borsuk. – I usiłowanie zabójstwa.

– Na zwierzę?! – przeraziła się Lisiczka. – Co też pan opowiada?! Nie napadłam na zwierzę, tylko na kurę.

– A kura to co? Nie zwierzę? – zdumiał się Borsuk.

– Oczywiście, że nie! Zwierzęta to ja i pan. Mieszkańcy lasu, drapieżniki… Dzikie, leśne: to są zwierzęta. Zgodnie z prawem Dalekiego Lasu dzikie zwierzęta nie mogą zjadać siebie nawzajem. A kura to ptak hodowlany. To nie zwierzę, tylko ofiara. Drapieżnik ma prawo ją…

– Ale to… – przerwał jej drżącym głosem Gawron – to czyste… bestialstwo. To… dziczyzm!

 

Wkrótce zacznie się zima. Detektyw Borsuk Starszy najchętniej zapadłby w sen. Po tym, jak z pomocą Myszy Psychologa, przybranego syna Borsukota i pewnej ekipy remontowej spektakularnie rozwiązał sprawę zabójstwa Zająca, należy mu się odpoczynek. Ale nic z tego…

W Dalekim Lesie pojawiają się psy z pobliskiej wsi. Żądają, by wydano im na rozszarpanie Lisiczkę, która porwała wiejską kurę. W przeciwnym razie wypowiedzą leśnym zwierzętom Wielkie Polowanie. To, że kura przeżyła, jest dla nich bez znaczenia. Wiedzą, że i tak miała skończyć w rosole.

Czy Borsuk i Borsukot zdołają ocalić Lisiczkę i uratować las przed zagładą?

 

Prawo drapieżcy to druga część bestsellerowego cyklu kryminalnego z detektywem Borsukiem i młodszym śledczym Borsukotem w rolach głównych, stworzonego przez wielokrotnie nagradzaną i tłumaczoną na wiele języków pisarkę i scenarzystkę nazywaną Rosyjską Królową Horroru. Polecamy także pierwszą część cyklu pt. Wilcza nora. Kolejne tomy w przygotowaniu.




– Może ma pani ochotę na jeszcze trochę orzeszków cedrowych? – uprzejmie zapytał Borsuk Starszy.

Prawdę mówiąc, zamierzał dać je mieszkającemu na posterunku Szpaczkowi, którego odebrał przestępczej rodzinie Zajęcy i zatrzymał na potrzeby policji, ale kiedy tylko kura dostrzegła orzeszki, podleciała do karmnika i wydziobała całą porcję. A potem jeszcze jedną. Teraz, gdy została już ostatnia garstka, Borsuk Starszy liczył na to, że kura taktownie odmówi.

– Może ma pani ochotę na jeszcze trochę orzeszków cedrowych? – powtórzył Szpaczek głosem Borsuka i ze smutkiem spojrzał na kupkę łupinek.

Miał cudowny dar naśladowania cudzych głosów, ale na kurze nie zrobiło to najmniejszego wrażenia.

– Mam – oznajmiła i momentalnie wydziobała orzeszki.

„Zero wychowania – pomyślał Borsuk Starszy. – A niby taka hodowlana. Najdziksze zwierzę z Dalekiego Lasu zachowuje się uprzejmiej”. A na głos powiedział:

– Mam nadzieję, że przypomniała sobie pani, jak się pani nazywa?

– Nie przypomniałam sobie – odparła kura. – I nie przypomnę. W ogóle się nie nazywam.

– Ale… to w jaki sposób się do pani zwracać? – spytał Borsuk zdziwiony.

– Mam numer – oznajmiła dumnie. – U nas w kurniku wszyscy mają numery. Ja jestem Kurą Numer Cztery – dodała i czknęła z zadowoleniem. – Zwróćcie mnie do kurnika.

– Lubi pani swój kurnik? – zainteresował się Borsukot.

– Lubię i jestem z niego dumna – oświadczyła Kura Numer Cztery.

– U nas w kurniku wszyscy mają numery – powtórzył Szpaczek kurzym głosem.

– A za co go pani lubi? – dopytywał Borsuk. – Z czego jest pani dumna?

– Jest duży – wyjaśniła kura. – I piękny. Panuje w nim sprawiedliwość. Dbają tam o nas, karmią nas i chronią.

– Kto was chroni i o was dba?

– Chronią nas Muchtar i inne psy. A dba o nas Nina Padła.

– Nie napadła? ‒ zdziwił się Borsukot. ‒ Na… kogo?

– Nina Padła na nikogo nie napadła – z godnością odpowiedziała Kura Numer Cztery. – To szlachetna osoba. Kocha kury. Rękę ma twardą, ale my w kurniku potrzebujemy twardej ręki. Dobrej, lecz sprawiedliwej.

– Sprawiedliwej… – Borsukot zmrużył oczy. – A wie pani, co Nina Padła robi z kurami w każdy piątek?

– W każdy piątek wybiera najlepszą kurę i zanosi ją do kuchni – zaraportowała Kura Numer Cztery.

– Czyli wy… wy wiecie? – zdumiał się Borsukot. – Wiecie, co ona robi z kurami?

– Szlachetna osoba kocha kury – oznajmił Szpaczek kurzym głosem.

– Wiem wszystko – zapewniła z przekonaniem Kura Numer Cztery. – W kuchni Nina Padła zaprasza najlepszą kurę do swojego stołu, karmi ją, nalewa jej herbaty i przyczesuje jej piórka, a potem kładzie ją spać w swoim łóżku. Wszystkie najlepsze kury mieszkają w domu z Niną Padłą.

– To znaczy, że jesteście okłamywane – w zamyśleniu podsumował Borsuk Starszy.

– Jak to okłamywane? – Kura zesztywniała. – To wszystko prawda.

– W każdy piątek jedną z was zabierają z kurnika i niosą do kuchni, aby zarąbać ją tasakiem i zrobić z niej zupę!

– Zarąbać czym?!

– Tasakiem.

– Zrobić co?!

– Zupę z kury. Rosół.

– Ale z was żartownisie! – zawołała Kura Numer Cztery i zaniosła się gdakliwym śmiechem.

– Mówimy całą prawdę – z powagą zapewnił Borsukot.

– Kłamstwo! – pisnęła kura. – Jesteście wrogami kurnika! Kłamiecie! A nawet gdyby Nina Padła chciała zrobić z nas zupę, obroniłyby nas wierne psy ochroniarze pod wodzą Muchtara.

– Przecież Nina Padła daje im kurze flaki i kosteczki – powiedział Borsukot. – Po co miałyby was przed nią bronić? Zostałyby bez kolacji.

– Ko-ko-ko… kosteczki?! – wyjąkała kura. – Ku-ku-ku… kurze?! To podłe kłamstwo!

– Mamy dowód – dodał Borsuk Starszy. – Nagranie rozmowy z Muchtarem, szefem ochrony wsi Łowcówek, na tym oto szpaku. Moment, zaraz znajdę… – Wziął Szpaczka na ręce. – Przewiń do… – zastanawiał się przez chwilę – „żywa czy martwa, wisi mi to”.

– Żywa czy martwa, wisi mi to – warknął groźnie szpak głosem Muchtara. – To Kurrra Numer Cztery. Nina Padła i tak miała zrobić z niej rrrosół w ten piątek. Jeśli nie chcecie Wielkiego Polowania, zwróćcie nam jej tuszkę. W dowolnej postaci. Ale lisicę i kotochomika chcemy żywych: żywe zwierzęta ciekawiej się rozszarpuje i…

– No, już wystarczy – przerwał Borsukot. – Reszta nie dotyczy sprawy.

Kura Numer Cztery przez pół minuty stała w milczeniu z rozdziawionym dziobem. Jej krwawoczerwone korale delikatnie drżały.

– Co za podłość – powiedziała w końcu. – A my jeszcze dla niej jajka znosimy. W zeszłym tygodniu oddałam jej wszystkie swoje jajka, co do jednego! – Okrągłe kurze oczka wypełniły się łzami. – A ona tak mi się odpłaca? – Wybuchła gdakliwym płaczem. – Nie chcę, nie chcę, nie chcę zostać zu-u-u-pą-ą-ą!

– Możemy panią ochronić – oznajmił Borsuk Starszy. – Jeśli będzie pani z nami współpracowała.

– Chce pan, żebym zniosła dla was jajko? – zaproponowała kura ochoczo.

– Nie potrzebujemy jajka, dziękujemy.

– Ale niczego innego nie mogę znieść!

– Ona jest zbyt tępa – szepnął Borsukot do Borsuka Starszego. – Boję się, że nie poradzi sobie z rolą.

– Potrafiłaby pani nauczyć się na pamięć kilku zdań? – zapytał Borsuk.

– Jestem najmądrzejsza w kurniku – z dumą oznajmiła Kura Numer Cztery. – Znam na pamięć wszystkie trzy zwrotki naszego hymnu.

– A ile zwrotek zna najgłupsza kura? – zainteresował się Borsukot.

– Głupich u nas nie ma – obruszyła się Kura Numer Cztery. – Są wyłącznie bardzo mądre i mniej mądre. Mniej mądre umieją zapamiętać i powtórzyć tylko pierwsze dwa słowa. Mamy zresztą bardzo piękny hymn. Nosi tytuł Chwała kurnikowi. Posłuchajcie.

I zaśpiewała: 

Chwała nioskom! Chwała kurnikowi!

Niech żyje kura! Nieś się, kuro, nieś!

Chwała jajkom! Chwała kogutowi!

I naszym przodkom cześć!

 

„Hura!” ‒ niech zgodnie zagdacze chór kur.

Dowiedźmy światu naszego męstwa!

Niech po niebiosach szybuje wśród chmur

Kura bohaterska!

 

Niech nad górami i nad łąkami

Wzniosły, piękny i dumny lot nasz trwa…

 

– Niech trwa, oczywiście, niech trwa – przerwał jej Borsuk. – Bardzo dziękujemy, wystarczy. Widzimy, że ma pani świetną pamięć. I w ogóle jest pani niezwykle utalentowana. Jestem przekonany, że zdoła nam pani pomóc.

– Nie, ja jednak dokończę – stanowczo powiedziała Kura Numer Cztery i podjęła:

 

Niech nad górami i nad łąkami

Wzniosły, piękny i dumny lot nasz trwa!

Zatriumfujemy nad wrogami!

Kury, do lotu, start!

 

 

(ur. 1978)

Rosyjska pisarka, scenarzystka i twórczyni gier edukacyjnych, nazywana Rosyjską Królową Horroru. Autorka wielokrotnie nagradzanych i tłumaczonych na wiele języków książek dla dzieci i dorosłych. W Polsce znana do tej pory tylko z książek dla dorosłych „Schron 7/7” i „Szczeliny”. Wydane przez Dwie Siostry Wilcza nora oraz Prawo drapieżcy to pierwsze tomy stworzonego przez nią cyklu kryminałów dla dzieci „Zwierzęce Zbrodnie”, który w Rosji zyskał status bestsellera i doczekał się przekładu na angielski i niderlandzki.

Rosyjska ilustratorka współpracująca z wieloma rosyjskimi autorami i wydawcami. Pochodzi z małego syberyjskiego miasteczka, większość czasu poświęca własnemu projektowi wydawniczemu – „milczącym książkom”, czyli ilustrowanym opowieściom bez słów. W 2019 roku wzięła udział w prowadzonym przez polskie wydawnictwo międzynarodowym projekcie „Zielony latawiec”.W Wydawnictwie Dwie Siostry ukazały się ilustrowane przez nią Wilcza nora oraz Prawo drapieżcy.
34,90 zł   31,40 zł
dodaj do koszyka
34,90 zł   31,40 zł
dodaj do koszyka
nakład wyczerpany
26,00 zł   23,40 zł
dodaj do koszyka
32,00 zł   28,80 zł
dodaj do koszyka
29,90 zł   26,90 zł
dodaj do koszyka