Dodano do koszyka

 

ZALOGUJ SIĘ





Nie masz jeszcze konta?

Aby robić u nas zakupy, musisz się zarejestrować i założyć konto klienta.


Załóż konto »

 

ISBN 978-83-8150-090-6
15 x 20 cm
oprawa twarda
436 str.
kategoria wiekowa 7+
dodaj do koszyka
49,90 zł   44,90 zł

Ogród do składania

Opowieści zebrane o rodzinie Armitage’ów
tekst: Joan Aiken
ilustracje: Peter Bailey
tłumaczenie: Ewa Rajewska
Klasyka brytyjskiej literatury dziecięcej: zbiór zwariowanych opowiadań o rodzinie, której wciąż zdarzają się nadprzyrodzone przygody.

Harriet i Mark Armitage’owie wiodą życie zwyczajnego rodzeństwa z małego angielskiego miasteczka. Ale tylko przez sześć dni w tygodniu. Bo w poniedziałki…

 

W poniedziałki muszą radzić sobie z czarownicami, duchami i goblinami. W ich ogrodzie pojawia się jednorożec, dom zostaje zarekwirowany na potrzeby młodych magików, w szafce na bieliznę z jaja wykluwa się gryf. Rodzice zmieniają się w biedronki, a młodszy brat – w słonia. Pod drzwiami czatują boginie zemsty, a guwernantka widmo odpytuje z niewidzialnych podręczników.

 

Wszystko to za sprawą życzenia, które kiedyś wypowiedziała ich mama. Dzięki niemu z rodziną Armitage’ów nie będziecie się nudzić nigdy – nie tylko w poniedziałki.

 

Opowiadania z tomu Ogród do składania należą do najważniejszych w twórczości Joan Aiken, wybitnej brytyjskiej autorki literatury dziecięcej. Pierwsze z nich napisała, gdy była nastolatką, ostatnie oddała do druku krótko przed śmiercią. W 2008 roku wszystkie ukazały się w wydaniu zbiorowym – pod tytułem, który sama wybrała. Nieskrępowana wyobraźnia i poczucie humoru pisarki sprawiają, że perypetie tej nietypowej rodziny wciągają i bawią, przejmują grozą i wzruszają czytelników w każdym wieku.





Dawno, dawno temu dwoje ludzi spotkało się, z wzajemnością zakochało i wzięło ślub. Nazywali się pan i pani Armitage’owie. Podczas miesiąca miodowego, który spędzili na pewnej nadmorskiej farmie w hrabstwie Sussex, całymi dniami wypoczywali na plaży, na którą prowadziła ścieżka wiodąca w dół z wysokiego kamienistego klifu. Morze było cudownie spokojne, pogoda niebywale słoneczna, a plaża – zachwycająco pusta.
Któregoś upalnego, sennego popołudnia państwo Armitage’owie, zażywszy morskiej kąpieli, wylegiwali się w słońcu, gdy pani Armitage zapytała nagle:
– Kochanie, śpisz?
Pan Armitage zachrapał, po czym wymamrotał:
– Co? Mówiłaś coś, skarbie?
– Ta koncepcja „i żyli długo i szczęśliwie” – zaczęła z namysłem pani Armitage. – Trudno jej coś zarzucić, ale co my właściwie będziemy robili?
– Nooo… – Pan Armitage ziewnął przeciągle. – Ja pewnie będę chodził co dzień do biura, a ty będziesz się zajmowała domem i gotowała obiady. Coś w tym guście.
– Aha. A nie wydaje ci się – rzekła z wahaniem pani Armitage – że to może być trochę nudne?
– Nudne? Ależ skąd.
Pan Armitage znów zapadł w drzemkę. Jego młoda żona obróciła się niespokojnie na brzuch i przeciągnęła palcami po gładkich, grzechoczących, brunatnych, żółtych, białych i szarych kamykach, ciepłych i pachnących solą.
I po chwili wykrzyknęła:
– O!
– Cotamznowuż? – wymruczał pan Armitage.
– Znalazłam kamień z dziurką! – Pani Armitage uniosła palec, na którym widniał idealnie dopasowany kamyk – zaokrąglony kawałek białego wapienia z otworem w środku.
– …samowite – orzekł jej mąż, nie otworzywszy oczu.
– Kiedy byłam mała, uważałam, że takie kamyki spełniają życzenia.
– Mhmmm.
Pani Armitage obróciła się z powrotem na plecy i podziwiała biały kamień, który tak gładko wsunął się na jej palec.
– Chciałabym, żebyśmy zamieszkali w pięknym wiejskim domu z dużym ogrodem, łąką i przynajmniej jednym duchem – powiedziała sennie.
– Dom wuja Cuthberta – odezwał się jej mąż. – Właśnie mi go przepisał. Nie mówiłem ci?
– Chciałabym też, żebyśmy mieli dwoje dzieci, wesołych i żywiołowych, które by się nigdy nie boczyły, nie nudziły ani nie marudziły. Marka i Harriet. I żeby przytrafiało im się mnóstwo interesujących i niezwykłych przygód. Poza tym mogłyby na przykład mieć matkę chrzestną wróżkę – ciągnęła na wpół śpiąco.
– Nie rozpędzaj się tak – wymamrotał jej mąż.
– I kilka czarodziejskich życzeń do spełnienia. I feniksa albo jakieś inne dziwne zwierzę zamiast psa.
– Moment, moment! Nie za dużo tych urozmaiceń? To by się zrobiło nieprzewidywalne! Co by powiedzieli sąsiedzi?
– Oj tam, sąsiedzi! No dobrze – spuściła nieco z tonu pani Armitage – na interesujące i niezwykłe przygody można by przeznaczyć konkretny dzień, na przykład poniedziałek. Ale nie każdy poniedziałek i  nie wyłącznie poniedziałek, bo inaczej to też by się zrobiło trochę nudne.
– Chyba nie wierzysz, że ten kamień naprawdę spełnia życzenia, co? – zapytał nerwowo pan Armitage.
– Nie do końca.
– To może lepiej już go zdejmij i wyrzuć do morza, zanim zażyczysz sobie jeszcze czegoś?
Ale kamień nie dał się zdjąć.

(1924–2004)

Brytyjska pisarka, pochodząca z rodziny o literackich tradycjach. Autorka ponad 100 książek, głównie fantastyczno-przygodowych dla dzieci i literatury grozy. Wielokrotnie nagradzana za osiągnięcia pisarskie, otrzymała też Order Imperium Brytyjskiego za zasługi dla literatury dziecięcej. Pierwsze z opowiadań zebranych w tomie Ogród do składania napisała jako nastolatka, kolejne powstawały przez ponad pół wieku. 
(ur. 1946)

Urodzony w Indiach brytyjski ilustrator. Współpracował z najbardziej znanymi brytyjskimi pisarzami i poetami. Przez 20 lat był także wykładowcą na uczelni artystycznej. Specjalizuje się w książkach dla dzieci, ale ilustruje także literaturę dla dorosłych. Najbardziej rozpoznawalne są jego ilustracje do powieści Philipa Pullmana, z którym od lat tworzy uznany twórczy duet.   
34,90 zł   31,40 zł
dodaj do koszyka
49,90 zł   44,90 zł
dodaj do koszyka
44,90 zł   40,00 zł
dodaj do koszyka
39,90 zł   35,90 zł
dodaj do koszyka