Dodano do koszyka

 

Zostało jeszcze aby otrzymać notes gratis!

Zostało jeszcze aby otrzymać wszystkie cztery notesy gratis!

Gratulacje! Otrzymasz gratis cztery nasze notesy!

ZALOGUJ SIĘ





Nie masz jeszcze konta?

Aby robić u nas zakupy, musisz się zarejestrować i założyć konto klienta.


Załóż konto »

 

ISBN 978-83-8150-129-3
cena detaliczna: 22 zł
15 x 20 cm
oprawa twarda
40 str.
kategoria wiekowa 3+
dodaj do koszyka
22 zł   19,80 zł

W moim brzuchu mieszka jakieś zwierzątko

ilustracje: Tomek Kozłowski

Dowcipna książka o małej dziewczynce i niezwykle tajemniczym zwierzątku.

W moim brzuchu mieszka jakieś zwierzątko!

Skąd o tym wiem? Czasem słyszę, jak warczy, mruczy i gulgocze. Po jedzeniu czuję, jak rośnie, a kiedy za długo go nie karmię – wpada we wściekłość! Gdy długo się nie odzywa – zaczynam się niepokoić. To w końcu moje zwierzątko, które w nocy odstrasza warczeniem duchy!


– Myślisz, że ono nie wyskoczy?

Miałam nadzieję, że nie. Bo niby którędy?

– A jak tam weszło? – zapytał kolega.

– Nie wiem – wyznałam szczerze.

– Może wypiłaś wodę z kałuży? – zastanawiał się kolega. – Albo nie umyłaś rąk przed jedzeniem? Zwierzątko było małe jak bakteria, więc je połknęłaś, a teraz ono rośnie i rośnie?

Całkiem możliwe!


Po jednym ze spotkań autorskich młoda mama opowiedziała mi zabawną historię. Jej paroletnia córeczka, wsłuchawszy się w swój burczący brzuch, nabrała przekonania że mieszka w nim jakieś zwierzątko. Stwierdziłem, że to fantastyczny pomysł na książkę.

Grzegorz Kasdepke


1.
    – W moim brzuchu mieszka jakieś zwierzątko – oświadczyłam, wchodząc do pokoju. – Posłuchaj!
Tata pochylił się i przycisnął ucho do mojego pępka, ale zwierzątko, jak na złość, natychmiast umilkło.
– Nic nie słyszę... – szepnął tata.
– Może je przestraszyłeś? – odszepnęłam.
– Kto wie? – Tata pokiwał ze zrozumieniem głową.
Poszłam więc do mamy.
– W moim brzuchu mieszka jakieś zwierzątko!
– Ojej! – Mama oderwała wzrok od książki. – Groźne?
– Chyba groźne – potwierdziłam. – Bo warczy.
Ale gdy mama przyłożyła ucho do mojego brzucha, zwierzątko nawet nie pisnęło.
Poszłam więc do brata.
– W moim brzuchu mieszka jakieś zwierzątko!
– Tak, na pewno. – Brat spojrzał na mnie z politowaniem. – To ten kurczak, którego zjadłaś na obiad.
A zwierzątko, zamiast warknąć z urazą, siedziało cicho jak trusia.
Tak to już jest z rodziną. Nikt nie bierze moich słów poważnie.

    2.
    Gdy zostaliśmy sami, zwierzątko zaczęło cicho mruczeć. Bawiłam się lalkami, nie zwracając na to uwagi – ale mruczało coraz głośniej.
– Teraz to się odzywasz – powiedziałam z pretensją. – A wcześniej siedziałeś cicho jak mysz pod miotłą.
Zwierzątko, słysząc o myszy, zamiauczało gwałtownie. Może to kotek? Może połknęłam przez sen jakiegoś kotka, a teraz ten kotek ma ochotę połknąć myszkę?
– Jesteś kotkiem? – zapytałam.
Zwierzątko zawarczało w odpowiedzi.
Może więc jest to piesek? Połknęłam pieska, a teraz ten piesek ma ochotę ganiać za kotkiem?
– Jesteś pieskiem? – zapytałam.
Zwierzątko wydało z siebie groźny pomruk.
Czyżby to był lew? Połknęłam lwa, a teraz ten lew ma ochotę dorwać pieska?
– Jesteś lwem? – zapytałam.
Zwierzątko natychmiast zamilkło – i nie chciało się już odezwać, mimo że głaskałam brzuch do samej kolacji.
Czyli raczej nie jest to lew. Jest to zwierzątko, które boi się lwów. Poza tym nie słyszałam nigdy o lwach połkniętych przez dziewczynki. Łatwiej wyobrazić sobie dziewczynkę połkniętą przez lwa.

    3.
    – W moim brzuchu mieszka jakieś zwierzątko – powiedziałam następnego dnia babci.
– Niemożliwe – odpowiedziała babcia, krojąc sernik.
– Możliwe, posłuchaj!
Ale zwierzątko swoim zwyczajem siedziało cicho.
Poszłam więc do dziadka.
– W moim brzuchu mieszka jakieś zwierzątko!
– Co ty powiesz! – zdziwił się dziadek i odłożył gazetę.
– Naprawdę, posłuchaj!
Lecz i tym razem zwierzątko nie wydało z siebie głosu.
Byłam tak rozczarowana, że przeszła mi ochota na ciasto. Wróciłam do domu w podłym nastroju. Zwierzątko całą drogę mruczało przepraszająco. Miałam wrażenie, że i ono jest trochę rozczarowane – być może liczyło na okruchy sernika.


Minirecenzja książki "W moim brzuchu mieszka jakieś zwierzątko" Grzegorza Kasdepke
Występuje: Hubert Gorlewicz, lat 7

Wpis na prestiżową „Listę Białych Kruków” („White Ravens”) 2012. 

Wyróżnienie jury literackiego w konkursie Polskiej Sekcji IBBY Książka Roku 2012 w kategorii „książka dla dzieci”.

(ur. 1972)

Autor ponad 30 książek dla dzieci i młodzieży, twórca słuchowisk radiowych. Były redaktor naczelny pisma „Świerszczyk”. Za swoją twórczość literacką dla młodych czytelników otrzymał wiele nagród i wyróżnień. W moim brzuchu mieszka jakieś zwierzątko to – po Zającu i Potworze – trzecia książka, którą napisał dla Dwóch Sióstr.

(ur. 1969)

Grafik i ilustrator, absolwent Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Poza rysowaniem i książkami dla dzieci uwielbia książki o ogrodach i smakowite blogi kucharskie. Zilustrował wydaną przez Dwie Siostry książkę W moim brzuchu mieszka jakieś zwierzątko.

nakład wyczerpany
23,00 zł   21,00 zł
chwilowo brak