Dodano do koszyka

 

ZALOGUJ SIĘ





Nie masz jeszcze konta?

Aby robić u nas zakupy, musisz się zarejestrować i założyć konto klienta.


Załóż konto »

 

ISBN 978-83-63696-92-4
cena detaliczna: 32 zł
15 x 20 cm
oprawa twarda
304 str.
kategoria wiekowa 8+
dodaj do koszyka
32 zł   28,80 zł

Lekkie życie Barnaby'ego Brocketa

tekst: John Boyne
ilustracje: Oliver Jeffers
tłumaczenie: Tina Oziewicz

Spójrzcie w niebo! Czy widzicie tę małą czarną kropkę, która wznosi się wyżej i wyżej? To Barnaby Brocket, jedyny chłopiec na świecie, który nie podlega prawu grawitacji. Właśnie wyruszył w wielką podróż, podczas której przekona się, że nie on jeden jest inny niż wszyscy.

Pełna humoru, wzruszająca powieść o inności, normalności i wierności samemu sobie.


Nie było żadnych wątpliwości co do tego, że rodzina Brocketów była prawdopodobnie najnormalniejszą rodziną w New South West, jeśli nie w całej Australii.

I wtedy przyszło na świat ich trzecie dziecko.

Barnaby Brocket wychynął na ten świat w piątek o północy, co już samo w sobie było fatalnym wyczuciem czasu, ponieważ Eleanor czuła się winna, że przez nią lekarz i pielęgniarka muszą być o takiej porze na nogach.

— Naprawdę bardzo mi przykro — tłumaczyła się, cała zlana potem (kolejna rzecz, której się wstydziła). Wcześniej nie pociła się tak podczas porodów, ani przy Henrym, ani przy Melanie — wtedy po prostu delikatnie lśniła, jak dogasająca czterdziestowatowa żarówka.

— Nie ma się czym przejmować, pani Brocket — uspokoił ją doktor Snow. — Dzieci się rodzą, kiedy chcą, nie mamy na to wpływu.

— Ale to bardzo nieuprzejme z ich strony — zdążyła jeszcze odpowiedzieć Eleanor, zanim Barnaby postanowił, że jego moment nadszedł, a Eleanor wydała dziki wrzask.

— Och, przepraszam — wyjąkała, zaczerwieniona po korzonki włosów.

— Naprawdę nie ma za co, wszystko jest w zupełnym porządku — upierał się doktor, przyjmując pozycję zawodnika rugby na boisku, gotowego złapać jednak nie piłkę, ale śliskiego bobasa: jedna stopa zaparta z tyłu, druga mocno oparta z przodu, rozcapierzone dłonie, w które za chwilę ma wpaść cenna nagroda.

Eleanor znowu krzyknęła, a potem opadła na łóżko, zaskoczona i zdyszana. W całym ciele czuła ogromny, narastający nacisk i nie była pewna, jak długo to jeszcze wytrzyma.

— Niech pani prze, pani Brocket! — ponaglał ją doktor Snow, a Eleanor wrzasnęła po raz trzeci, starając się przeć z całych sił, podczas gdy pielęgniarka położyła jej na czoło chłodny kompres. Ale zamiast poczuć się lepiej, Eleanor zaczęła głośno jęczeć, a potem wymówiła na głos pewne słowo, którego jeszcze nigdy w życiu nie użyła, i zawsze ją raziło, gdy ktoś w pracy wymawiał je na głos. To było krótkie i brzydkie słowo. Ale wyrażało dokładnie wszystko, co czuła w tym momencie.

— Brawo! — zawołał wesoło doktor Snow. — Już prawie jest! Raz, dwa, trzy i ostatnie mocne pchnięcie, gotowa? Raz…

Eleanor wzięła głęboki oddech.

— Dwa…

Wypuściła powietrze z płuc.

— Trzy!

W tej samej chwili gdy poczuła, że jest już po wszystkim, usłyszała płacz dziecka. Padła z powrotem na wznak i jęknęła z głębi serca, szczęśliwa, że te okropne tortury wreszcie się skończyły.

— O matko — powiedział wtedy doktor Snow, i to takim tonem, że zdziwiona Eleanor uniosła głowę znad poduszki.

— Coś nie tak? — zapytała.

— To zupełnie niezwykłe — odrzekł lekarz, a Eleanor zdołała usiąść, pomimo bólu w całym ciele, żeby popatrzeć na dziecko, które wzbudziło tak nietypową reakcję.

— Gdzie jest dziecko? — spytała, bo nie było go ani na rękach doktora Snowa, ani na łóżku. Dopiero teraz dostrzegła, że doktor i pielęgniarka nie patrzą na nią, ale wpatrują się z otwartymi ustami w sufit, gdzie nowo narodzone dziecko — jej dziecko — wisi rozpłaszczone na białych płytkach, patrząc w dół na trójkę dorosłych z łobuzerskim uśmiechem na buzi.

— Na suficie — odpowiedział doktor Snow, nie posiadając się ze zdumienia, bo dokładnie tak miały się sprawy z Barnabym. Trzecie dziecko urodzone w najnormalniejszej rodzinie, jaka kiedykolwiek żyła na południowej półkuli, już w pierwszych chwilach po urodzeniu pokazywało, że nie jest normalne, gdyż odmawiało przestrzegania najbardziej podstawowego z praw.

Prawa grawitacji.
(ur. 1971)

irlandzki powieściopisarz. Poza Lekkim życiem Barnaby’ego Brocketa napisał trzy inne powieści dla młodych czytelników, w tym głośnego Chłopca w pasiastej piżamie, oraz osiem powieści dla dorosłych. Jego książki zostały przetłumaczone na ponad 40 języków i wyróżnione wieloma nagrodami.
(ur. 1976)

irlandzki artysta i ilustrator. Autor wielokrotnie nagradzanych książek obrazkowych dla dzieci. Tworzy również obrazy i instalacje wystawiane w galeriach w Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych, Australii i Niemczech. Oprócz Lekkiego życia Barnaby'ego Brocketa, w Polsce ukazały się dotychczas dwie jego książki: Chłopiec i pingwin oraz Serce w butelce
34,90 zł   31,40 zł
dodaj do koszyka
24,90 zł   22,40 zł
dodaj do koszyka
29,90 zł   26,90 zł
dodaj do koszyka
32,00 zł   28,80 zł
dodaj do koszyka