Dodano do koszyka

 

ZALOGUJ SIĘ





Nie masz jeszcze konta?

Aby robić u nas zakupy, musisz się zarejestrować i założyć konto klienta.


Załóż konto »

 

ISBN 978-83-60850-55-8
cena detaliczna: 26 zł
15 x 18,50 cm
oprawa twarda
136 str.
kategoria wiekowa 6+
dodaj do koszyka
26 zł   23,40 zł

Ostatnia przygoda detektywa Noska

ilustracje: Jerzy Flisak

Seria: Mistrzowie Ilustracji

19. tom w serii „Mistrzowie Ilustracji”: klasyczna powieść detektywistyczna z ilustracjami Jerzego Flisaka.

Ambroży Nosek to na pierwszy rzut oka zwyczajny starszy pan. Dni spędza na hodowli rzodkiewek i spacerach z psem Kubą, wieczorami przygrywa sobie na flecie. Ale nie dajcie się zwieść pozorom! Ten niepozorny staruszek to słynny detektyw, prawdziwy postrach przestępców! Dziś jest już na emeryturze, ale wciąż potrafi rozwiązać każdą, nawet najtrudniejszą kryminalną zagadkę. A pomaga mu w tym jego wierny przyjaciel Kuba, jedyny pies na świecie, który potrafi... mówić.

Gdy w miasteczku pojawia się tajemniczy brodacz, a z pracowni zegarmistrza skradziona zostaje cenna pozytywka, detektyw Nosek po raz kolejny rozpoczyna śledztwo.

— Spróbujmy zatem zebrać wszystko, co wiemy o kradzieży. A więc faktem bezspornym jest, jak sądzę, sama kradzież.
— To odkrycie przynosi ci zaszczyt — wtrącił Kuba.
Pan Nosek podziękował mu lekkim skinieniem głowy.




W godzinę później pan Ambroży Nosek i pies siedzieli w ogródku przy ulicy Odlatujących Ptaków i prowadzili ożywioną rozmowę. Jej przedmiotem były niezwykłe wydarzenia, które zaszły tego ranka.
— Mój wielki przyjaciel, detektyw Hipolit Wąsik — mówił Ambroży — stosował w pracy pewną złotą zasadę. Brzmiała ona mniej więcej tak: jeśli nie wiemy tego, co chcemy wiedzieć, zastanówmy się nad tym, co wiemy, a dojdziemy do tego, czego nie wiemy.
— Przepraszam cię — przerwał mu pies. — Czy mógłbyś powtórzyć?
Pan Ambroży powtórzył.
— Dziękuję — rzekł pies. — Zdaje mi się, że teraz zrozumiałem.
Ambroży wyraził swoje zadowolenie z tego powodu i ciągnął:
— Zastosujmy się do tej złotej zasady i spróbujmy zebrać wszystko, co wiemy o kradzieży. A więc faktem bezspornym jest, jak sądzę, sama kradzież.
— To odkrycie przynosi ci zaszczyt — wtrącił Kuba.
Pan Nosek podziękował mu lekkim skinieniem głowy.
— Nie ulega również wątpliwości — mówił — że pozytywkę ukradł ktoś, kto znał jej tajemnicę. To znaczy wiedział, że ma ona wskazać drogę do skarbu. Zgoda?
— Nie — zaprzeczył pies. — Złodziej mógł w ogóle nie słyszeć o skarbie. Mógł być, na przykład, zbieraczem grających mechanizmów i ukraść pozytywkę dlatego, że nie udało mu się jej kupić.
— To brzmi prawdopodobnie — przyznał pan Ambroży — ale mnie to nie przekonuje. Zbieracz grających mechanizmów nie dokonałby chyba włamania. Za duże ryzyko. A poza tym kolekcjonerzy są na ogół ludźmi subtelnymi, o wysokiej kulturze i jakoś nie mogę ich sobie wyobrazić w roli włamywaczy.
Kuba machnął ogonem lekceważąco.
— Proszę bardzo, możesz nie wierzyć w jego winę! Znam paru ludzi, którzy nie wierzyli psom i źle na tym wyszli.
— Ciekawe! — odparował detektyw. — Bo ja znam kilka psów, które nie wierzyły ludziom i to też się źle skończyło. No, ale mniejsza z tym! Wróćmy do złotej zasady Hipolita Wąsika. Za moim domysłem przemawia również fakt, że pozytywka zginęła zaraz po jej naprawieniu. Widocznie zepsuta nie przedstawiała dla złodzieja większej wartości.
— To mógł być przypadek — mruknął pies.
— Mógł, ale nie musiał — sprostował detektyw. — W ogóle przypadków jest w życiu mniej, niż nam się wydaje.
— Więc kogo w końcu posądzasz o tę kradzież? — spytał Kuba, wyraźnie zniecierpliwiony rozważaniami Ambrożego.
— Jednego z tych, którzy znali tajemnicę pozytywki, wiedzieli, że pozytywka została naprawiona i dobrze orientowali się we wnętrzu pracowni. Dziwisz się, skąd wiem, że złodziej znał wnętrze pracowni? Powiedziała mi o tym zapałka, którą znalazłem w warsztacie. Jedna zapałka! Gdyby złodziej nie znał pracowni, nie trafiłby tak szybko do pozytywki. Była przecież noc.
— Nie wiem, kogo masz na myśli — rzekł Kuba. — Ale skoro raczej wykluczasz z kręgu podejrzanych Czarną Brodę, to błądzisz. Przecież wszystko przemawia przeciw niemu. Popatrz! Brodacz odwiedza zegarmistrza, widzi pozytywkę, chce ją kupić, zegarmistrz mówi, że pozytywki nie sprzeda, brodacz jest zawiedziony, a w nocy pozytywka znika... Czy jest tu miejsce na jakiekolwiek wątpliwości? Czy można kogoś innego podejrzewać o tę kradzież?
Zamilkł i obserwował, jakie wrażenie zrobiły jego słowa na Ambrożym. Ale Ambroży pokręcił przecząco głową.
— Może i masz rację — powiedział — ale osób podejrzanych jest więcej. Choćby Józek Brzęczyk. Przeciwko niemu też można sporządzić przekonywający akt oskarżenia. Posłuchaj! Józek mieszka w tym samym domu co aptekarz. Przypadkiem podsłuchuje rozmowę o skarbie. Dowiaduje się z niej, że miejsce ukrycia skarbu ma wskazać pozytywka. Ta pozytywka, która znajduje się w warsztacie pana Bratka. Cóż prostszego niż przywłaszczyć sobie pozytywkę i zdobyć skarb dla siebie! Józek czeka więc, aż majster upora się z naprawą, a potem wykrada pozytywkę. Powiesz na pewno, że to są moje domysły. Zgoda! Ale są też pewne fakty, które świadczą przeciw Józkowi. Czy zwróciłeś uwagę na jego zachowanie? Czy zauważyłeś, jak poczerwieniał, gdy się zjawiłem przed pracownią? Albo jak się zmieszał, gdy go spytałem o zapałki? I jeszcze jedno: Józek już raz sięgnął po cudzą własność. To też coś znaczy. I co ty na to? Czy dalej uważasz, że tylko Czarna Broda jest podejrzany?
Kuba drapał się w zakłopotaniu po łbie.
— Dałeś mi twardą kość do zgryzienia — wyznał.
— Kości to twoja specjalność — uśmiechnął się detektyw.
(1932–1990)

Prozaik, autor popularnych książek dla dzieci i młodzieży. Wieloletni współpracownik czasopisma „Płomyczek”. Jest autorem wydaneych przez Dwie Siostry książek Ostatnia przygoda Detektywa Noska, Detektyw Nosek i porywacze oraz Jak detektyw Nosek zadziwił Lipli Nowe.

(1930–2008)

Wybitny plakacista, grafik, ilustrator, autor rysunków satyrycznych (m.in. popularnych cyklów „Krasnoludki są na świecie” i „Co robi nasz Bobik?”). Redaktor graficzny tygodnika „Szpilki”. Publikował w licznych gazetach i czasopismach, ilustrował książki dla dzieci i dorosłych. Za swoją twórczość plastyczną otrzymał wiele prestiżowych nagród. Zilustrował wydane przez Dwie Siostry książki Zwierzyniec państwa Sztenglów, Ostatnia przygoda detektywa Noska, Detektyw Nosek i porywacze oraz
Jak detektyw Nosek zadziwił Lipli Nowe.

78,00 zł
dodaj do koszyka
26,00 zł   23,40 zł
dodaj do koszyka
26,00 zł   23,40 zł
dodaj do koszyka
29,40 zł   26,45 zł
dodaj do koszyka
28,00 zł   25,20 zł
dodaj do koszyka
35,00 zł   31,50 zł
dodaj do koszyka
29,00 zł
chwilowo brak
26,00 zł   23,40 zł
dodaj do koszyka
28,00 zł   25,20 zł
dodaj do koszyka
26,00 zł   23,40 zł
dodaj do koszyka
28,00 zł   25,20 zł
dodaj do koszyka